Dubaj InwestycjeZjednoczone Emiraty

O nas

Prowadzimy ten serwis, bo zauważyliśmy lukę: Polaków zainteresowanych Dubajem jest coraz więcej, a rzetelnych informacji po polsku prawie nie ma.

To, co można znaleźć w internecie, dzieli się zwykle na dwie kategorie: marketingowe broszury deweloperów i posty w mediach społecznościowych obiecujące „gwarantowane 15% zwrotu". Ani jedno, ani drugie nie pomaga podjąć decyzji o wydaniu kilkuset tysięcy euro.

Od lat działamy na rynku nieruchomości w Hiszpanii, obsługując polskich klientów na Costa del Sol. Znamy powtarzalne błędy przy zakupie za granicą: niedoszacowane koszty, nieprzeczytane umowy, założenie że „tam jest tak samo jak w Polsce". Dubaj ma swój własny zestaw pułapek, ale mechanizm jest ten sam.

Jak pracujemy

Nie jesteśmy licencjonowanym pośrednikiem w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i nie prowadzimy tam transakcji. Współpracujemy z biurem licencjonowanym przez RERA (Dubai Land Department), które przejmuje sprawę od momentu, gdy wiesz już czego chcesz.

Nasza rola kończy się na tym, co robimy dobrze: tłumaczeniu rynku po polsku, zadawaniu pytań, o których łatwo zapomnieć, i pilnowaniu, żeby po drugiej stronie był ktoś, kto odbierze telefon.

Nasze zastrzeżenie

Zarabiamy na prowizji od partnera w Dubaju. To znaczy, że mamy interes w tym, żebyś kupił. Piszemy o tym otwarcie na każdej stronie, bo alternatywa — udawanie bezstronności — byłaby nieuczciwa.

Dlatego staramy się pisać także o rzeczach, które zniechęcają: o opłatach serwisowych, o ryzyku nadpodaży, o tym że zerowy podatek w ZEA nie zwalnia polskiego rezydenta z rozliczenia w Polsce. Jeśli po przeczytaniu naszego poradnika zdecydujesz, że Dubaj to nie dla Ciebie — uznamy to za dobrze wykonaną pracę.